fbpx

Jeżeli chciałbym określić sam siebie jednym słowem ...

Użyłbym terminu – WIZJONER 😉

Należę do ludzi, którzy często bujają w obłokach — według niektórych – jestem niepoprawnym optymistą.
Mam olbrzymie plany i oczekiwania wobec siebie, a czasami współpracowników.
Od kilku lat staram się nieustannie rozwijać w wielu dziedzinach.

Dużo czytam, przeczytałem w swoim życiu ponad 500 książek,
w początkowym okresie była to literatura związana głównie z elektroniką.
Ostatnie 4 lata zmieniłem jednak zainteresowania, na biznes i marketing co spowodowało,
że ostatnie 200 książek było związane z rozwojem osobistym, marketingiem i biznesem.

W moich planach jest zbudowanie drona pasażerskiego 😉
– tak, może wydawać się to zabawne,
ale lubię wszystko co jest związane z lataniem.
Latałem już większością ogólnodostępnych statków powietrznych,
na paralotni, szybowcem, śmigłowcem, awionetką itp.

Niestety zbudowanie drona pasażerskiego to nie jest połączenie kilku silników,
akumulatora i kabiny, bo takiego drona można wykonać w przysłowiowym garażu w kilka
tygodni z budżetem nie przekraczającym 100 000 zł.

Chcę stworzyć możliwość budowy tego typu statków powietrznych (fabrykę dronów pasażerskich),
które będą najbezpieczniejszym środkiem komunikacji lotniczej,
a to już wymaga olbrzymich nakładów, na badania, rozwój, stworzenie nowych przepisów lotniczych i ewentualnie dopasowanie do istniejących itd. 

Analizując potrzeby tego projektu od strony budżetowej, logistycznej i wytwórczej, na co poświęciłem trochę czasu,
okazuje się, że musiałbym zbudować prawie 50 biznesów w ciągu kolejnych 10 lat.

Projekt ten chciałbym ukończyć do 2030 r.

Chcę też zbudować dużą społeczność — społeczność zrzeszającą ludzi pozytywnych,
którzy nie obarczają swoimi niepowodzeniami innych, a także wzajemnie się wspierają. 

W moim 41-letnim życiu brakowało zawsze ludzi,
którzy wierzyliby w moje plany,
mimo wszystko nie poddaję się i działam.
Docelowo jest to grupa przedsiębiorców,
z niektórymi planuję stworzyć kolejne biznesy w formie spółek z o.o.

W 2018 roku w maju zacząłem również dbać o zdrowie i 3 razy w tygodniu trenuję na siłowni.
W 2018 na koniec roku moim celem było zrobienie 50 pompek bez odpoczynku,
cel zrealizowałem z miesięcznym opóźnieniem, ale jednak.
W 2017 roku moim celem było odwiedzenie 5 krajów, mimo że nie znam języka,
cel został również zrealizowany.
Odwiedziłem Teneryfę, Grecję, Anglię, Portugalię oraz Maltę i Gozo.
W dodatku ostatnie 3 kraje zwiedziłem, mając złamane 3 kości w stopie — efekt ekstremalnej jazdy na hoverboardzie 😉

Na ten moment prowadzę 4 małe przedsięwzięcia
(ja to nazywam biznesy).

 

Moim hobby jest wszystko, co jest związane z lataniem,

czyli podróże, latanie modelami zdalnie sterowanymi,
latanie na paralotni, szybowcem i awionetkami.
Będąc na Teneryfie — wynająłem nawet śmigłowiec, żeby zwiedzić wyspę z lotu ptaka 😉 

 

Jak widać należę do ludzi trochę szalonych, ale cóż – narazie dobrze mi z tym …

Jeżeli miałbym wspomnieć o branży przyszłych biznesów,
które wspomogą w niektórych etapach budowę dronów pasażerkich to byłyby to:

– produkcja elektroniki użytkowej oraz laboratoryjnej
– produkcja sprzętu Hi END AUDIO 
– agencja marketingowa
– produkcja maszyn CNC oraz robotów
– produkcja mebli
– produkcja luksusowych jachtów w klasie A — oceanicznej

To tylko część przedsięwzięć, które planuję zrealizować.

Myślę, że to wszystko, co mogę powiedzieć o sobie na ten moment 😉 …

Jakiś czas temu czytałem książkę na temat typów osobowości i sugerując się badaniami.
Carla Gustava Junga zrobiłem sobie test i wyszło mi INTP – T  logik 😉
Polecam zrobić sobie taki test — zajmuje chwilę i jest bezpłatny, 
a można dowiedzieć się czegoś na swój temat. Link do testu osobowości jest TU.

A … i dodam, że jestem dopiero na początku tej przygody ;-), mimo że w lutym 2019 skończyłem już 41 lat…

Zabawa zaczyna się po 40 – stce ! …

p.s.

Jakieś 20 lat temu widziałem w TV świetną reklamę (1999), utkwiła mi w pamięci, a szczególnie słowa:

“Trzeba mieć fantazję i pieniądze synku!” i według tej maksymy chcę żyć !!!

Przyznam się bez bicia, że podobny okres
do tych młodzieńców mam już za sobą…
ha ha ha – jakie to były czasy…