fbpx

Czy istnieje prawo przyciągania

Jestem człowiekiem, który jest głodny nauki i rozwoju.

Kiedyś usłyszałem, a może przeczytałem o czymś takim jak prawo przyciągania.

Takich różnych praw można stworzyć bez liku, nawet samemu.

Ale termin “Prawo przyciągania” tak często pojawia się w literaturze związanej z rozwojem osobistym, a także z biznesem i bogactwem,
że postanowiłem sam sobie to wytłumaczyć.

W ten sposób powstał ten filozoficzny artykuł…

Nauka ma już bardzo dużą wiedzę na temat działania naszego mózgu,
ale nadal jest tego zbyt mało,
żeby być pewnym w 100% niektórych psychologicznych procesów.

Jedno jest prawie pewne, to,
że nasz mózg można podzielić na dwie funkcjonalne części.

Jedna logiczna, druga nielogiczna (gadzia).

Ta logiczna jest wykorzystywana do podejmowania racjonalnych decyzji, ta druga nielogiczna nazywana czasami gadzią służy do sterowania głównie emocjami i zachowaniem bezwarunkowym.

W mocno rozwiniętym świecie mamy przesyt informacji i bodźców,
a nasz mózg nauczył się oszczędzać energię w taki sposób, że część informacji pomija.

Jeżeli jedziesz samochodem, mijasz tysiące budynków,
które w formie obrazu docierają do twojego mózgu.
Niestety mózg zapchałby, się tymi informacjami już po jednym kilometrze więc pozwoli na gromadzenie informacji tylko tych najważniejszych,
które doprowadzą Cię do obranego celu.

Dam ci przykład, kiedy zmieniasz samochód na inny, załóżmy, że miałeś opla,
a teraz jeździsz VW Passatem.
W pierwszym tygodniu od zakupu (zmiany) samochodu,
twoją uwagę na drogach przyciągają prawie wszystkie samochody VW passat.
Często porównujesz ich kolor lub wersję do swojego,
taki stan trwa do kilku dni od zmiany samochodu.
U jednych może to trwać do kilku tygodni, a nawet miesięcy,
u innych krócej uzależnione to jest od charakteru i wzorca wartości.

Istnieje też takie przekonanie, że jesteśmy po części sobą,
a po części sumą osób, które nas otaczają, lub z którymi najczęściej mamy jakąś relację.
To założenie również potwierdza się, ponieważ jesteśmy gatunkiem, który ma wpisane w swoich cechach, przynależność społeczną i podświadomie dążymy do tego, żeby naśladować innych, szczególnie tych, którzy są w pobliżu nas i z którymi mamy najbliższe więzi i kontakt.

To właśnie dlatego przebywając w grupie np. kibiców — działa prawo grupy i kiedy dojdzie do jakiejś agresji — większość ludzi nie korzysta z tej części mózgu, która odpowiada za analitykę,
tylko z tej emocjonalnej (gadziej)  i dochodzi do nieodpowiednich zachowań.

Podobnie jest właśnie z prawem przyciągania.

Jeżeli swój umysł logiczny, koncentrujemy na odpowiednich wartościach,
robiąc to nawet na siłę, z biegiem czasu nasza część gadzia nabiera i koduje właśnie te wartości, które zaczynamy przetwarzać.

Badania naukowców pokazują, że w niektórych przypadkach już 30 dni wystarczy,
żeby wyjść z nałogu np. palacza gdzie oprócz sfery psychicznej,
problemem jest już też sama fizyczna reakcja organizmu na nikotynę.

Jeszcze kilka lat temu miałem w sobie zachowania wpojone przez rodzinę i ludzi,
którzy mnie otaczali, a które nie pozwoliły mi się rozwijać w takim tempie,
jakiego oczekiwałem.

Zerwanie kontaktu z osobami, które negatywnie na mnie wpływały,
a jednocześnie rozpoczęcie podróży związanej z czytaniem książek ludzi sukcesu,
sprawiły, że moje myśli i zachowanie zaczęło się zmieniać.

Zacząłem dostrzegać w życiu więcej pozytywnych rzeczy,
poczułem w sobie więcej wdzięczności do tego, co już mam,
a nawet zaczęły zanikać we mnie różnego rodzaju kompleksy.

Od psychiki do fizyczności, zaczęło się  wiele rzeczy zmieniać, do tego stopnia, że nawet siłownia 2-3 razy w tygodniu stała się dla mnie normą (40 lat nigdy nic nie ćwiczyłem)

Coraz częściej na swojej drodze spotykam ludzi, którzy mają podobne,
pozytywne wzorce, a nawet samemu udaje mi się takie rzeczy zaszczepić u innych.

Przyznam się szczerze, że już w wieku 27 lat miałem okres,
w którym poznałem prawo przyciągania i poznałem metodę, dzięki której dużo ludzi odniosło sukcesy życiowe,
nawet wykonałem wtedy jedno z ćwiczeń, o którym zapomniałem,
a 10 lat później znalazłem zeszyt, w którym je zrobiłem.

Przeżyłem wtedy niezły szok.

Tym ćwiczeniem miało być wypisanie rzeczy, które osiągnę w wieku 60 lat,
potem trzeba wypisać rzeczy, które trzeba mieć/zrobić w wieku 50 lat, a które trzeba zrealizować, zanim dotrze się do tych 10 lat później.
Następnie trzeba mieć wypisane co w wieku 40 lat,
w wieku 30 lat, aż dojedziemy do tego, co za rok,
potem za miesiąc,
potem za tydzień.

Wtedy będziemy wiedzieć co mam zacząć robić już dziś 😉

Jedną z tych rzeczy było posiadanie działki, na której będę mógł wybudować swój pierwszy dom.
Naprawę zapomniałem o tym zeszycie i znalazłem go w trakcie porządków — okazało się, że większość rzeczy, które w nim były przewidziane na 37 rok już zrealizowałem !!! Niektóre nie wiem, jak i kiedy, miałem wtedy poczucie, że niektóre przyszły tak prosto i lekko.

Postanowiłem, że przeanalizuję te zapiski ponownie i wprowadzę w nich zmiany, szczególnie w sferze zdrowotnej, która wtedy nie była ujęta wcale,
bo pisząc to, byłem dość młody i nic mi nie dolegało,
ale miałem nałóg nikotynowy, z którym przez 10 lat walczyłem po to,
żeby ostatecznie go pokonać 😉

Na ten moment mam tak wiele do zrobienie w swoim życiu,
że niektórym nie mieści się to w głowach, ale dałem sobie na to aż 10 lat.

Jeżeli lubisz takie pozytywne myślenie, albo chciałbyś nawet na siłę je zmienić.

Polecam Ci film poniżej, wyłącz telefon, i zapewnij sobie spokój na czas oglądania 1,5 h.

Wczuj się w to co tam usłyszysz,
a po filmie weź zeszyt i wypisz sobie rzeczy,
które chcesz w swoim życiu zrealizować,
potem umieść to na swojej osi czasu,
czyli konkretnie — kiedy to chcesz mieć/zrealizować.

Spróbuj te listę, mieć pod ręką i przynajmniej raz w miesiącu na nią zerkaj.

Jim Carrey — zapragnął zarobić 1 mln dolarów, napisał sam dla siebie czek,
który nosił w swoim portfelu, minęło kilka lat, kiedy dostał rolę za 1 mln dolarów.

Wiem, że to może wydawać się dziecinne,
ale każdy z nas będąc dzieckiem, miał marzenia.

Ja też je miałem, po to, tylko — żeby na 20 lat o nich zapomnieć.

Dobrze, że się obudziłem — bo w wieku 40 lat zrealizowałem już ich większości,
a teraz dopiero czuję, że zaczynam żyć 😉

Jestem pewien, że 99% z nich osiągniesz,
twój umysł sam znajdzie możliwości i ludzi,
którzy pomogą dojść Ci tam gdzie zamierzasz.

I nigdy nie jest za późno !!!

Oglądaj:

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o